Płyta lotniska

Autor tekstu: Artur Szuszkiewicz 2010-09-02 11:15:46

Płyta lotniska od podstaw.

Pomysł na zrobienie podstawki z kawałkiem płyty lotniska powstał w trakcie dłubania figurki amerykańskiego spadochroniarza z okresu II Wojny Światowej. Rzeźba figurki przedstawiała oczekującego na lotnisku spadochroniarza 82 Dywizji Powietrznodesantowej, w pełnym oporządzeniu i kompletnym spadochronem T-5. W takiej konfiguracji sprzętowej podstawka mogła być jedna – płyta lotniska, tuż przed Operacją Detroit (Operacja Overlord dzieliła się na kilka osobnych operacji, w których zrzut 82 DPD miał kryptonim Detroit, 101 DPD - Chicago, desant morski to Operacja Neptune).

Wracając do samej podstawki postaram się pokrótce opisać łatwy i tani proces jej powstawania. Podstawowymi materiałami będą: polistyren, plastelina, klej cyjanoakrylowy, skalpel i papier ścierny.Dodatkowo użyłem pyłu do kąpieli dla szynszyli, kamyki akwarystyczne, trawka elektrostatyczna HEKI, kleju Wikol i farb akrylowych, w głównej mierze z palety Vallejo.

Płyta lotniska 01

Płyta lotniska, z racji założenia, że jest betonowa dostała dylatacje poprzez odpowiednie przycięcie drugiej warstwy polistyrenu. Ponieważ materiał ten z założenia jest gładki należało stworzyć fakturę nawierzchni lotniska - z pomocą przyszła szpachlówka firmy Tamiya zmieszana z pyłem dla szynszyli, drapanie, rycie itp ;) Plastelina na poboczu pokryta dodatkowo warstwą zabezpieczającą kleju cyjanoakrylowego.

Płyta lotniska 02

Jednolita nawierzchnia niczym by się nie odróżniała od zwykłej drewnianej podstawki dlatego musiałem ją jakoś urozmaicić - przypomniało mi się, że spadochroniarze przed pakowaniem rozkładali wyposażenie na brezentowych płachtach - tutaj użyłem starego, modelarskiego patentu czyli papieru toaletowego nasączonego wikolem.

Płyta lotniska 03

Doszły kamyki na poboczu i dalsza obróbka.

Płyta lotniska 04

... i pył dla szynszyli jako urozmaicenie faktury pobocza :)

Płyta lotniska 05

Pomyślałem, że spadochroniarz miał już dosyć pakowania i nie chciało mu już się ładować, więc zostawił Drop-line (służyła do ewentualnej ewakuacji spadochroniarza w razie lądowania na dachu jakiegoś domu tudzież drzewie) na płycie lotniska (zrobiona z cyny).

Płyta lotniska 06

Trawa została posiana moim sprawdzonym sposobem - wklejanie kępek trawy po kolei, małymi grupkami na świeży Wikol, następnie strzepany nadmiar i ewentualnie naelektryzowane przy telewizorze (tak przyklejona trawka nie odkleja się nawet przy 2,5 bara z kompresora).

Płyta lotniska 07

Podkład malarski to czarny mat z palety Vallejo Air - użyty jako podstawa preshading'u.

Płyta lotniska 08

Dalsza zabawa aerografem i różnymi odcieniami szarego :)

Płyta lotniska 09

Pomalowana ziemia przy płycie lotniska.

Płyta lotniska 10

Trawa dostała letniego koloru, szmata również (z góry powiem, że kolorystyka jest dobierana na bieżąco, ponieważ autor artykułu nie wierzy w tzw. "jedyne, słuszne" kolory mundurów, wyposażenia itp ;)

Płyta lotniska 11

Doszło cieniowanie, suchy pędzel, zryta nawierzchnia (naklejana taśma do maskowania i zrywana z powierzchni), oznakowanie krawędzi pasa startowego nałożone gąbką, pigmenty z palety Talen'a ... Oto i efekt końcowy.

Płyta lotniska 12 Płyta lotniska 13

Więcej prac znajdziecie na stronie Koszalińskiego portalu modelarskiego.